Lang gb
|

Wasze hity

  1. Dywizjon 303
  2. Mamma Mia: Here We Go ...
  3. 303. Bitwa o Anglię
  4. Ant-Man i Osa
  5. 41 dni nadziei
  6. Kochając Pabla, nienaw...
  7. Bez litości 2
  8. Mission: Impossible - ...
  9. Zimna wojna
  10. Iniemamocni 2
KEI

Wstyd

Shame
Reżyseria: Steve McQueen

Repertuar filmu "Wstyd" w Poznaniu

Brak repertuaru dla filmu "Wstyd" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Wstyd
Tytuł oryginalny: Shame
Czas trwania: 101 min.
Produkcja: UK , 2011
Gatunek: dramat
Premiera: 24 lutego 2012
Dystrybutor filmu: Gutek Film

Reżyseria: Steve McQueen
Obsada: Michael Fassbender, Carey Mulligan

Mężczyzna. Kobieta. Nowy Jork.
On jest świetnie ustawionym singlem, całkowicie uzależnionym od seksu.
Ona czuje się zagubiona w wielkim mieście, jest spragniona bliskości i uczuć.
Czy potrafią sobie pomóc?

"Wstyd", nominowany do Złotych Globów i uznany w wielu rankingach za najlepszy film roku, to dramat erotyczny na miarę naszych czasów. Występujący w głównej roli Michael Fassbender stworzył jedną z najodważniejszych kreacji we współczesnym kinie. Partneruje mu brytyjska wschodząca gwiazda Carey Mulligan, znana z ról w "Drive" i "Była sobie dziewczyna".

"Wstyd" jest pulsującą emocjami, przeznaczoną wyłącznie dla dorosłej publiczności, opowieścią o współczesnych związkach.



Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 845 razy. | Oceń film

Trailer filmu: Wstyd

Wasze opinie

KRYTYK FILMOWY 2. kwietnia 2012, 3:21

@niki
W filmie jest pustka bo jest o pustym życiu głównego bohatera. Ktoś kto tego nie doświadczył nigdy nie zrozumie tego filmu, nie znajdzie istoty tej historii i powodu tylu nagród i może nawet lepiej, że tego nie dostrzega ;)
Dla przeciętnego zjadacza chleba ten film nie ma sensu i jest o niczym. To tak jakby zrobić film o np. dylematach zakonnicy, który może być dobry nawet bardzo, ale wielu nie poczuje o co chodzi i będzie to dla nich coś totalnie z innej planety.
Podsumowując bardzo dobry film, ale tylko dla tych którzy czuje te klimaty lub je znają z autopsji :)

niki 28. marca 2012, 23:36

Film zly, podobny do wielu polskich produkcji. Bohater chodzi albo biega, jezdzi metrem i nic wiecej... BEz psychologii, jakiechs motywow, po prostu pustka - w akcji, fabule itp. Dalem sie zwiesc reklamie i podobno nagrodami - za co ....? Naprawde szkoda 21 zl i czasu.

egalia 18. marca 2012, 12:47

może nie tragedia, ale prawdę mówiąc średni.. wg mnie można zobaczyć, bo jest ciekawie zrobiony, ale mnie absolutnie nie porwał i generalnie nie polecam

bakunia 14. marca 2012, 20:48

bylam wczoraj na tym filmie, TRAGEDIA! widziałam tysiące filmów, ten zaliczam do najgorszej 10tki. Ludzie którzy piszą dobre recenzje o tym filmie chyba nigdy nie widzieli dobrego filmu.. WSTYD!! Powinni oddawac przy wyjsciu zmarnowane 20 zł!

ewelinka 14. marca 2012, 20:44

film beznadziejny!!!!!!!!!!!!!!!!!!

KRYTYK FILMOWY 13. marca 2012, 19:52

Film jest bardzo dobry, ale nie dla dzieciaków bo będą się nudzić na nim i mało zrozumieją. Chyba że już mają tak "bogate" doświadczenia w zatracaniu się. Główny bohater jest wypalony emocjonalnie i nie jest w stanie zbudować normalnej relacji, dlatego ucieka w sex w każdej prawie postaci, co nie jest trudne gdy ma się dobrą pracę, kasę na zabawę i mieszka w dużym mieście (pełno tam takich "rozbitków"). Jego siostra też ma problemy z sobą co wskazuje na kiepskich rodziców, którzy pewnie byli podobnymi rozbitkami nie przekazującymi dobrych wzorców. Ten film jest jakby rozliczeniem mitu szczęśliwego singla korzystającego w pełni z uroków życia w wielkim mieście. Warto obejrzeć ten film i zobaczyć do czego prowadzi takie życie - do totalnej pustki.

Przemek 13. marca 2012, 13:20

Świetny film, ale wymagający od widza sporego zaangażowania. Film o niemożności nawiązania głębszego uczucia i to ze strony głównego bohatera, jak i jego siostry. Dość popularny dziś problem... Każdy z nich jest osobą destrukcyjną i to w stosunku do siebie jaki i otoczenia (świetna scena - gdy bohater mówi, że jest bardziej odpowiedzialny bo ma mieszkanie i ułożone życie...) Bardzo dobrze napisany scenariusz, postacie i ich zachowania realne pod względem psychologicznym, naprawdę dobrze zdefiniowane. Świetne zdjęcia, np. trójkąta w którym przechodzimy od zdjęć erotycznych, poprzez sprowadzenia bohatera do kopulującego zwierzęcia, do końcowej sceny ujęcia jego twarzy pełnego pustki i bólu... Można by się rozpisywać bez końca...

xx 12. marca 2012, 23:14

wybieram się...dlatego żeby zobaczyć jak to wygląda z drugiej strony...z mojej na razie tylko boli, ale nie chcę przekreślać ważnego dla mnie mężczyzny...nie wiem czy to udźwignę...

yamnik84 10. marca 2012, 23:40

Po opisie filmu stwierdzilismy ze moze byc ciekawy, i mielismy racje film okazał sie ciekawy i wciagajacy w historie meszczyzny uzaleznionego od... w filmie duzo nagosci i mało dialogow. Dobra gra aktorska. Nie nudzilismy sie i polecamy.

Monika 6. marca 2012, 15:02

Mocny film o strachu przed bliskością, o nieumiejętności praktykowania bliskości ..o wstydzie przed ogromną jej potrzebą, która jest zaspakajana substytutami ..jestem poruszona efektem perfekcyjnej gry aktorskiej i tematu, który idealnie osadzony w naszych realniach uderza prosto w serce...

jay 5. marca 2012, 11:10

niesamowity

tomm 27. lutego 2012, 21:19

bardzo dobry film, mocny i powazny, mysle ze wielu facetow ogladajac go moze sobie cos uswiadomic. Dla wiekszosci widzow pewnie problem opisywany w nim do smutna historia dotykajaca 1% populacji, podczas gdy podbny stan dotyka calkiem spora grupe facetow w roznym wieku.

AW 27. lutego 2012, 0:27

Warto oglądnąć choćby dla zrozumienia choroby jaką jest seksoholizm - oczami osoby uzależnionej. Główny bohater nie potrafi czerpać przyjemności z niczego, nawet seksu, nie potrafi się skupić na niczym innym. Do tego uważam, że jego siostra również miała podobny problem na tle seksualnym. Potwierdza to tezę że największe i najgroźniejsze uzależnienia, patologie -dziedziczymy od rodziców (alkoholizm, seksoholizm).

Mariposa 26. lutego 2012, 23:02

Mocny, odważny film o pogubieniu. Mam nadzieję, że to jednak o patologii, że współczesny świat aż taki nie jest...

magda 25. lutego 2012, 21:32

Film jest dobry, warto go zobaczyć. Trafnie opisuje pewne zjawiska. Michael Fassbender gra świetnie. Film jest dobrze zrobiony, zagrany, muzyka pasuje. Mnie się podobał.

Agnieszka P. 25. lutego 2012, 21:02

A jeszcze do "raja". Myślę, że w recenzji pojawia sie "Ona" - umownie. "Ona" czyli "Każda" albo "Żadna". Jak słusznie zauważasz na końcu swojego komentarza.
Pozdrawiam.

Agnieszka P. 25. lutego 2012, 20:56

Dopiero dziś jestem w stanie (byłam w kinie wczoraj) zebrać myśli i napisać kilka słów o tym filmie. Opowiada o obezwładniającym uzależnieniu od seksu pozornie interesującego i atrakcyjnego mężczyzny. Ale też o dogłębnej jego samotności, pozorach przyjaźni, bliskości, na którą już nie umie, nie potrafi się zdobyć. Totalne uwikłanie i ból. Z klatki własnego ego na chwilę wyrywa go pewna miła dziewczyna, ale on już nie potrafi "normalnie" się kochać... No i wzrusza go rodzona siostra - przez moment - a więc gdzieś głęboko w nim tli się delikatność czy wrażliwość. Ale nawet jej desperacki krok nie jest w stanie wyrwać go z opętania seksem. Pozostaje sam na fali życia. Bardzo mocny i dobry film.

leser 25. lutego 2012, 9:12

Dla mnie byl to film przede wszystkim o porażającej samotności. Głowny bohater nie jest w stanie nawiązać żadnej zdrowej relacji międzyludzkiej, jego sexoholizm jest jakąś taką żałosną próbą, namiastką kontaktu z drugim człowiekiem.
Film coś po sobie pozostawia, ale jest przede wszystkim męczący, momentami bardzo nudny. dwie , może trzy sceny naprawdę dobre, ale nie jest to najlepszy film roku. Zdecydowanie.

raj 20. lutego 2012, 23:41

Po obejrzeniu filmu stwierdzam, ze opis jest bardzo naciągany.
"Ona"? Jaka "Ona"? To jest film w zasadzie wyłącznie o "Nim". Pojawia się tu kilka kobiet, z którymi "On" wchodzi w jakieś relacje, ale żadna nie jest ani w jego życiu, ani w fabule filmu na tyle istotna, żeby można było rozpisać taki kontrapunkt - "On" i "Ona". Tu jest zbyt wiele potencjalnych "Onych", ale w ostatecznym rozrachunku nie ma żadnej.

Co do samego filmu, to z początku bardzo dobry, ale niestety im bliżej końca, tym gorszy. Przełomem jest scena kłótni bohatera z siostrą, sama swoją drogą bardzo dobra - po niej jakość filmu zaczyna gwałtownie spadać... Szkoda.

Dodaj nowy komentarz Wstyd

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Premiery

14 września
7 września
31 sierpnia

Zapowiedzi

21 września
28 września
» więcej zapowiedzi

Repertuar Kin